przemyślenia

#cancelculture

#postopinia

#niedlacancelculture

O konferencji influenserskiej z Wrocławia głośno od kilku dni.

Napiszę wam po kolei co i jak.

  1. Gdy robimy konferencję ( sama organizowałam około 30 konferencji naukowych) myślimy jednoczasowo o gościach i o sponsorach. Wiadomo, że nie każdy lubi się z każdym, ale konferencje są dla ludzi a nie dla twórców czy naukowców, więc wybór gości powinien być w szerokim spektrum a nie w tzw. Kółku wzajemnej adoracji. Dlaczego. Bo jako organizatorzy jesteśmy odpowiedzialni za pokazanie tematu konferencji z każdej strony.
  2. Jeśli organizujesz konferencję naukową pilnujesz by nie było osób, które wypowiadają treści antynaukowe ani firm sponsorujących nie zgodnych z czymś co nazywa się EBM ( medycyna oparta na badaniach naukowych). Jeżeli organizujesz konferencję o tym jak tworzy się społeczność w mediach, zapraszasz ludzi, którzy się tym zajmują, przy czym obowiązuje zawsze ta sama zasada.
  3. Naszym ludzkim obowiązkiem jest nie przyjmowanie pieniędzy od ludzi, którzy sprzedają fałszywe nadzieje powodując tym śmierć innych – bo tak, Drodzy Państwo! Firmy pseudomedyczne, naciągają was NIEMIŁOSIERNIE. Wciąż dajecie nabrać się na ten sam mechanizm zachodzący w waszych strukturach odpowiedzialnych za myślenie, uruchamiający wasze lęki. Wciąż nie rozumiem, że czysto matematyczne (bez emocjonalnych elementów) myślenie wam się nie uruchamia. Wit C. kosztuje 10 zł, dziwne coś nazywane (blablabla)Vit C. u ludzi was naciągających kosztuje 100 zł( albo i więcej). Lek przeiwdepresyjny ( przebadany, sprawdzony co najmniej od 60 lat) kosztuje 6 zł, zestaw „antydepresyjny” składający się z pyłku z kamienia, wody z kranu, miliona roślin w kapsułkach, olejku z moczu rekina i innych pierdoletów, które są niezbadane i nie znane ( i NIKT NIE KONTROLUJE SKLADU TYCH „suplementów”) kosztuje nawet do 600zł ( wiem to od pacjentów, którzy do mnie trafiają po takich „kuracjach”). Lęk o wasze zdrowie łatwo wykorzystać przeciwko wam. I pamiętajcie, ostateczna cena jaką płacicie to wasze życie.
  4. Więc wracając do Konferencji z Wrocławia ABSOLUTNIE NIE! DLA POMAGANIA W PROMOCJI RZECZY, KTÓRE SĄ PSEUDOMEDYCYNĄ
  5. Kultura wykluczenia, to zjawisko wysoce mnie niepokojące. Dostałam propozycję podpisania petycji by wykluczyć Dżejsona Hunta, odpowiedziałam NIE, bo chciałam na spokojnie się nad tym zastanowić. Emocjonalnie w pełni się zgadzam, ale…no właśnie miałam to “ale” i dalej mam. Dżejsona na konferencję o równości, o szacunku do drugiego człowieka, o pokazywaniu czym jest seksizm, kultura gwałtu, mowa nienawiści, bym nie zaprosiła. Ale to jest Konferencja o tym jak skupić ludzi dookoła siebie w mediach a on jest idealnym przykładem, że gdy głosi seksitowskie treści, treści wykluczające osoby z niepełnosprawnościami to jednak ludzie go lubią i klikają. Dlaczego? Jak to się dzieje?? Naprawdę nie jesteście ciekawi, co taki gość powiedziałby wam na żywo? Ja bym z chęcią poszła na takie wystąpienie, pewnie gdyby mówił rzeczy obrażające innych, promujące seksizm czy wyśmiewające gwałty i ich ofiary, swoje bym mu powiedziała. Uważam, że nawet lepiej! Niech Typ, stanie naprzeciw ludzi i powie to samo co się fajnie pisze w zaciszu domu, na swojej klawiaturze, gdy spokojnie możesz zebrać myśli, a inaczej gdy konfrontujesz takie treści z realnymi ludźmi. Uważam, że z punktu widzenia organizatorskiego to dobry prelegent w zakresie tematyki tego spotkania. To zły pomysł z jego wykluczeniem, bo przez to tworzymy iluzję, że twórcy internetowi to grono ludzi empatycznych, rozumiejących, mówiących zawsze pięknie. Którzy nigdy nie promują języka nienawiści. A każdy żyjący w świecie Influencerów/Celebrytów/Aktorów wie, że ten świat jest pełen obłudy, fałszu i nieprawdy. I często osoby, które uważacie za takie empatyzujące, wspierające robią to tylko dla zysku. A w realności to podli ludzie, którzy dla zasięgów i popularności zrobią wszystko. Dosłownie wszystko!
  6. Błąd organizatorów to wykluczenie @to.tylko.teoria czyli Łukasza Sakowskiego. To jest człowiek, tworzący kontent zawsze na podstawie aktualnej wiedzy medycznej. Nie ubiera zdań w piękną okrągłą formę, przyjemną, dobrze czytającą się każdemu. Podaje fakty, nie swoje opinie. Co jest trudne, czasami dla mnie też, ale zawsze rzetelne. Zapraszanie kogoś, a potem uleganie naciskom ( szczególnie, że Łukasz wczoraj napisał, że dokładnie chodzi o jego sposób pisania, nie o merytorykę). Ale znowu wracamy do banki utopijnej. Czy świat się składa z samych empatyzujących ludzi? Nie!! Naukowcy „ściśli” mają swój sposób myślenia i opisywania rzeczywistości niż naukowcy humanistyczni na przykład. Dlatego Łukasz się nie podoba wielu ludziom, ale znów wracam do tematyki konferencji. Wpisuje się idealni w temat, bo skupia setki tysięcy folowersów dookoła siebie. A organizatorzy pozwalając wykluczyć jedną osobę otworzyli furtkę. Roszczenia będą tylko rosły. I w chronologii dokładnie tak było. Wykluczenie Łukasza ( po wcześniejszym jego zaproszeniu, co jest naprawdę ogromnie nie profesjonalne), spowodowało, że „roszczenia zaczęły rosnąć”. Szczerze współczuje organizatorom, bo mimo, że wiem, że dla nich ten rozgłos jest super promocją, to myślę, że bardzo to przezywają. Ale ich błędy powinny być dla nas nauką.
  7. #cancelculture to zjawisko jakie uważam za szalenie niebezpieczne ze względu na to, że może narzucić nam bardzo zafałszowany świat. Pamiętajmy, że sposób widzenia pewnych zjawisk tworzy naszą opinię. Nasza opinia powinna być kształtowana na podstawie widzenia wszelkich stron danego aspektu. Przy czym zastrzegam, że opnie to można mieć na temat tego „jak zorganizować wokół siebie ludzi”, albo na temat wystąpień różnych ludzi na konferencji, ale nie na temat dowodów naukowych, medycyny opartej na badaniach.
  8. Podsumowując: organizując Event, pamiętaj!! Nie jesteś zupą pomidorową, nie wszyscy będą Cię lubić. Przemyśl, zastanów się nad tematyką, gośćmi oraz sponsorami. Wiadomo, że i tak część osób nie będzie zadowolona. Ale, nie wolno nam zafałszowywać obrazu świata. Szczególnie twórców internetowych, wśród których znajdują się czasem prawdziwe szuje i gnojki a mają ogromne zasięgi. Świat nie jest zero/jedynkowy. Nie możemy pokazywać, że ludzie są tylko mili i wyrozumiali. To błąd, który będzie się odbijał w różnych naszych obszarach życia. Już pojawiają się kolejne pytania np. @doktorekradzi, zapytał czy kolejni twórcy wystąpią na Konferencji w związku z informacjami o sponsorach. PAMIĘTAJ! Jeżeli jesteś zaproszona GDZIEKOLWIEK, na konferencję, zjazd, występ w tv, występ gdziekolwiek itp.itd, zawsze pytaj kto z Tobą występuje, jaka jest idea, myśl przewodnia. Żebyś wiedziała czy chcesz być kojarzona z taka imprezą czy nie. Ja zawsze pytam, zawsze zaznajamiam się z treściami jakie były lub będą na danym wydarzeniu. Będę obserwować dalej to wydarzenie i historie kolejnych zdarzeń, bo jest szalenie interesujące ale i bardzo schematyczne jeśli chodzi o „psychologię tłumu”. Jestem przeciwna #canselculture uważam, że nas zuboży, jeśli chodzi o widzenie świata. Bo świat potrafi być ohydnym miejscem, ale też pięknym obszarem. A na takich wydarzeniach powinny znajdować się osoby z każdego obszaru naszego „bycia”.
  9. Na koniec: użyje alegorii by wam opisać to zjawisko, jakie roboczo nazywam „bramki na autostradzie”. Jeżeli jedziemy autostradą i przed bramkami robi się ogromny korek, zapada decyzja o otworzeniu bramek i bezpłatnym przejeździe. Część ludzi zatrzyma się w dezorientacji, cześć po prostu będzie robić swoje i przejedzie, a część wykorzysta otwarte bramki i będzie starać się jak najszybciej to wykorzystać. Ale nigdy, po tym jak szlaban się otworzy nie będzie sytuacji, że przejedzie jeden samochód, ale kilkadziesiąt wykorzysta okazję. Gdy zapadnie decyzja o zamknięciu bramek i tak jeszcze kilkadziesiąt osób to wykorzysta do zaspokojenia swoich potrzeb. To samo się zadziało na tej Konferencji. Totalne pogubienie osób „otwierających bramki”. Współczuję im najbardziej. Bo wiem, że współczesny świat tak szybko się zmienia, że gubimy się wszyscy. Wszechobecna możliwość informacji, tworzyć może, ogromny szum ze spływających komunikatów. Nie zmienia to faktu, że jako organizatorzy mamy obowiązek upilnować chaos i być odpowiedzialnymi. Tyle i aż tyle. Ciekawe czy ktoś dobrnął do końca…