Leki w psychiatrii

Bardzo często spotykamy się ze stwierdzeniem: „O nie! Psychotropów to ja nie będę brał!” Niestety często mylnie określa się tym mianem tylko te leki, które przepisuje psychiatra. Tym sposobem, demoniczny charakter nadaje się lekom przepisywanym przez lekarzy psychiatrów.

Prawda jest taka, że leki psychotropowe to wszystkie leki, które mają powinowactwo do ośrodkowego układu nerwowego, czyli np. leki przeciwwymiotne (metoklopramid, aviomarin), leki na alergię czy powszechny ibuprofen. Podział na psychotropy i nie-psychotropy jest tak naprawdę sztucznym podziałem, który stygmatyzuje pacjentów psychiatrycznych przyjmujących leki, a także samą psychiatrię i lekarzy.

Najbardziej powszechnym podziałem leków, jaki można spotkać w psychiatrii, jest podział na:

Leki przeciwdepresyjne

a) leki przeciwdepresyjne z potencjałem przeciwlękowym,

b) leki przeciwdepresyjne z potencjałem nasennym,

c) leki przeciwdepresyjne z potencjałem aktywizującym

Leki normotymiczne

Czyli takie, które mają za zadanie ustabilizować nastrój. Oznacza to, że „pilnują”, żeby nie było go ani za dużo, ani za mało- ani manii, ani depresji; ani hipomanii, ani subdepresji.

Leki przeciwpsychotyczne

Leki uspokajające, w tym benzodiazepiny, pochodne benzodiazepin

Leki Nasenne

Jeżeli chodzi o leki przeciwdepresyjne, na razie nie będziemy wchodzić w szczegółowe podziały. Leki te są lekami, które nie uzależniają, które w większości dają minimalne- a niektóre z najnowszych praktycznie brak- działań niepożądanych. Można bez problemu prowadzić pojazdy i urządzenia mechaniczne, normalnie funkcjonować, normalnie żyć. Większość z aktywizujących, czyli takich, które nie usypiają, a mobilizują do różnego rodzaju aktywności, podejmowania działań, pomagają w normalnym funkcjonowaniu. Nie powodują tzw. „efektu zombie”. Przyjmuje się je zazwyczaj raz dziennie, co jest dodatkowym atutem.

Leki przeciwpsychotyczne

Podajemy je w stanach psychozy- wszystkie psychozy schizofrenopodobne oraz psychozy schizofreniczne, czyli występujące w schizofrenii. Myślimy też tutaj o psychozach spowodowanych użyciem substancji psychoaktywnych, takich jak: alkohol, narkotyki różnego rodzaju czy też słynne dopalacze. Stany psychotyczne zdarzają się też w zaburzeniach, takich jak: choroba afektywna dwubiegunowa czy w zaburzeniach osobowości- najczęściej są to psychozy dysocjacyjne lub stany psychotyczne, które zdarzają się w przypadku zaburzeń o typie borderline.

Leki przeciwpsychotyczne mają również potencjał przeciwdepresyjny i są jednymi z najczęściej przepisywanych leków m.in. w Stanach Zjednoczonych do leczenia chorób, takich jak: choroba afektywna dwubiegunowa czy depresja.

Podsumowując- leki przeciwpsychotyczne stosujemy jako: leki przydatne w stanach psychoz, ale również jako leki stabilizujące nastrój czy jako leki mające potencjał przeciwdepresyjny.

Leki typowo nasenne

O nich zwykliśmy mówić- leki z grupy „trzez Z”. Są to leki: zolpidem, zaleplon, zopiklon. Historycznie zostały wprowadzone, ponieważ miały być bezpieczniejsze dla pacjentów i mniej uzależniające od benzodiazepin. Jednak przez to, że funkcjonują one na rynku już od dłuższego czasu, wiemy, że ilość uzależnień od tych leków, czyli tzw. „zetek” jest ogromna. Dodatkowo jest bardzo dużo powikłań w postaci utraty przytomności lub zawrotów głowy, które u starszych osób są szczególnie niebezpieczne, ponieważ bardzo często doprowadzają do złamania kości szyjki udowej czy innego rodzaju złamań, które u osób starszych są niezwykle niebezpieczne dla ich życia i zdrowia.

Leki z grupy benzodiazepin

Te leki w psychiatrii stosowane są jako nasenne, przeciwlękowe lub uspokajające. Mogą być stosowane środki krótkodziałające, ze średnim okresem działania i długodziałające. Przy czym są to leki JEDYNE uznane jako leki uzależniające (oraz pochodne benzodiazepin), które powodują wzrost tolerancji. Co to oznacza? Jeśli na początku pomaga nam już jedna tabletka, to z czasem potrzebujemy dwóch, a potem trzech tabletek, by uzyskać ten sam efekt. Są niebezpieczne, ponieważ mogą powodować depresję ośrodka oddechowego, ale też zaburzenia równowagi (tak jak przy „Z”), więc znowu mamy ryzyko upadków, złamań, urazów, wypadków komunikacyjnych. Odstawienie ich jest bardzo trudne. Niestety objawy odstawienne w ich przypadku są bardzo uciążliwe dla pacjentów. Trzeba pamiętać, że są bardzo niebezpieczne. Staramy się je przepisywać tylko w dwóch sytuacjach. Jedną z nich są różnego rodzaju traumy, a to dlatego, że leki te mają w swoim działaniu zdolność do „wymazywania pamięci”. Zamazują pamięć wydarzeń, dzięki czemu pacjent nie pamięta do końca tego, co i jak się wydarzyło (w kontekście emocji towarzyszących wypadkowi) W przypadku takich traum- mówimy tu o wczesnych momentach, czyli zaraz po tym jak to nastąpi- jest to niezwykle ważne do tego, by zespól stresu pourazowego nie wykształcił się u osób, które były na nie narażone. Drugie zastosowanie to stosowanie doraźne w jednorazowych napadach paniki, ale też generalnie związanych z bardzo trudnymi, traumatycznymi wydarzeniami.

Tak naprawdę, co do leków przeciwpsychotycznych i normotymicznych możemy powiedzieć praktycznie to samo, co w przypadku leków przeciwdepresyjnych. Praktycznie nie dają działań niepożądanych lub dają minimalne. Leki przeciwpsychotyczne nie uzależniają, można je bez problemu odstawić, a także można przy nich normalnie funkcjonować. Oczywiście z dużą ostrożnością, ponieważ już tu w przypadku leków przeciwpsychotycznych większość z tych nich ma efekt nasenny.

Reasumując- leki psychiatryczne w większości są lekami bezpiecznymi. Możemy je podzielić na te, które działają objawowo, czyli likwidują tylko i wyłącznie objawy- głównie benzodiazepiny i pochodne benzodiazepin.

Leki, które leczą, czyli faktycznie poprawiają, zmieniają funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego, to leki przeciwdepresyjne, przeciwlękowe niebenzodiazepinowe, przeciwpsychotyczne i normotymiczne -> są to leki bezpieczne, nie powodują szkód i jak sama nazwa wskazuje- leki LECZĄ, a nie szkodzą.